Michał Steinke jesienią był prawdziwym liderem rewelacyjnego beniaminka

W III lidze nie brakuje piłkarzy z ciekawym piłkarskim cv. Jedynym z nich jest Michał Steinke, kapitan Mieszka Gniezno.

Dla piłkarzy z pierwszej stolicy Polski runda jesienna była wręcz wymarzona. Gnieźnianie są liderem III ligi, a do tego awansowali do 1/4 finału regionalnego Pucharu Polski strefy poznańskiej. Wielki wkład w te wyniki miał właśnie Michał Steinke. - To kapitan z prawdziwego zdarzenia. Nigdy się na nim nie zawiodłem - zapewnia Dawid Frąckowiak, były dyrektor sportowy gnieźnieńskiej drużyny. - Michał to charakterny chłopak, zawsze walczy do końca. Potrafi poderwać drużynę na boisku, a jak trzeba to i powiedzieć parę mocnych słów w szatni - dodaje.

Obaj panowie znają się doskonale i to od ładnych paru lat. - Niektórzy nawet żartują, że to mój piłkarski syn. Spotkaliśmy się latem 2009 roku, kiedy sprowadziłem go do Polonii Słubice. Od tego czasu nasze drogi już się cały czas krzyżowały. Przez moment współpracowaliśmy w Chojniczance, a po powrocie Michała z Anglii złożyłem mu abstrakcyjną, jak się wówczas wydawało propozycję, by przyszedł grać do występującego wtedy w A klasie Pelikana Niechanowo. I on się zgodził. Razem z tym zespołem, rok po roku, awansowaliśmy do III ligi - wspomina Dawid Frąckowiak.

Ten transfer był nie lada sensacją, bo Michał Steinke kilka lat wcześniej był uważany za jednego z najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia w Polsce. Z powodu licznych kontuzji jego kariera nie potoczyła się jednak tak, jakby on sam sobie tego życzył. Od pewnego czasu ten 30-letni obecnie obrońca świetnie się jednak radzi w Gnieźnie. - Przed sezonem wiedziałem, że stać nas będzie na miejsce w czołówce III-ligowych rozgrywek, ale nie myślałem, że na półmetku będzie liderem - mówi wychowanek poznańskiej Warty i były zawodnik Ruchu Chorzów oraz Zagłębia Lubin.

To rzeczywiście wielka niespodzianka, ponieważ Mieszko jest nie tylko beniaminkiem, to także nie należy do finansowych potentatów. - Wiem, ile niektórzy piłkarze zarabiają w III lidze i mogę powiedzieć, że ich zarobki w porówaniu z moim dzieli prawdziwa przepaść. Dlaczego więc gram w Mieszku? Mieszkam w Poznaniu i chcę być jak najbliżej rodziny. Poza tym myślę już o przyszłości i nie w smak mi jeżdżenie po Polsce - mówi zawodnik. On o swoją przyszłość już zadbał, bo prowadzi firmę zajmującą się regeneracją reflektorów samochodowych.

- Piłka nożna to w tej chwili dla mnie już bardziej hobby, choć nie ukrywam, że przynoszące mi cały czas wiele radości. Zwłaszcza jak się wygrywa - dodaje. A gnieźnianie do tej pory wygrywali. Jeszcze do nie dawna mogli się pochwalić serią ponad 50 meczów ligowych bez porażki. Gnieźnianie świetnie sobie radzili także w regionalnym Pucharze Polski. - Wiosną chcielibyśmy zagrać o pełną pulę, i to na dwóch frontach. Nie wiem tylko, że czy ludzie zawiadujący klubem mają podobne cele i plany - mówi Michał Steinke.

Niestety, wiele wskazuje na to, że Mieszko wiosną tak skuteczny już nie będzie. KIlka dni temu z liderem III ligi rozstali się Dawid Frąckowiak oraz trener Mariusz Bekas, a więc osoby, którym gnieźnieński klub zawdzięcza to, gdzie się teraz znajduje. Bez nich będzie zdecydowanie trudniej. Pytanie też, jak na tak rewolucyjne zmiany zareagują sami zawodnicy. - Wkrótce się pewnie spotkamy i wtedy wszystko się na pewno wyjaśni - kończy kapitan rewelacyjnego beniaminka III ligi.

Tomasz Sikorski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3